MAJOWE WOJAŻE Vb
Niedawno, w dniach 7-8 maja 2012 roku, odbyła się długo oczekiwana wycieczka. Wyjechaliśmy do Srebrnej Góry. Opiekę nad nami sprawowały panie: K. Grząślewicz i Danuta Pietrzyk - Krajniak. Było nam bardzo przykro, gdyż brakowało wśród nas naszej wychowawczyni pani Zenony Mariańskiej.
Zbiórkę wyznaczono na godz. 6.45, ale niektórzy pojawili się wcześniej. Wyjechaliśmy o godz. 7.00. Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy po przyjeździe do Wrocławia, był Ostrów Tumski. Okazało się, że na wyspie, którą otacza rzeka Odra, znajduje się pięć pięknych kościołów. Mieliśmy okazję wejść do jednego z nich. W trakcie zwiedzania Wrocławia pani przewodnik opowiadała nam o historii tego niezwykłego miasta. Jedną z wielu ciekawostek było to, że zajmuje ono trzecie miejsce w Europie pod względem ilości mostów. Najbardziej urzekł nas Most Miłości. Znajdowała się na nim ogromna ilość kłódek z imionami zakochanych par. W trakcie drogi na Stary Rynek zobaczyliśmy wiele figur krasnoludków, przedstawiających zajęcia różnych ludzi.
Po zwiedzeniu miasta udaliśmy się na krótką pieszą przechadzkę do Ogrodów Doświadczeń zwanych Humanitarium. Tam podzielono nas na dwie grupy. Widzieliśmy świat oczami niepełnosprawnych, mogliśmy sprawdzić swoją szybkość, giętkość i równowagę. Wzięliśmy udział w różnych grach ruchowych, wyświetlanych na specjalnej macie. Znaleźliśmy się nawet na mini planie filmowym. Po niezwykłych przeżyciach w Humanitarium wróciliśmy do naszego hotelu o nazwie Villa Hubertus. Tutaj zjedliśmy kolację, a potem poszliśmy zobaczyć pobliską Twierdzę Srebrnogórską. Niegdyś była ona budowlą obronną, dzisiaj pozostały tam szczątki murów i ślady po otaczającej ją fosie. To ostatnie miejsce, które zwiedziliśmy pierwszego dnia.
Nazajutrz wyruszyliśmy do Wioski Wikingów. Dowiedzieliśmy się co nieco o ich zwyczajach. Przymierzaliśmy średniowieczne zbroje. Każdy miał szansę spróbować swoich sił w strzelaniu do celu z łuku i włóczni. Nauczyliśmy się piec placki z wody, mąki i soli, które skosztowaliśmy z dżemem, smalcem i miodem. Rywalizowaliśmy także w przeciąganiu liny, walczyliśmy o gruby kij i siłowaliśmy się na leżąco. Dla naszej pani wychowawczyni zrobiliśmy długą ,,krajkę", czyli pas, którym kobiety przewiązywały stroje w czasach Wikingów. Pod koniec nauczyliśmy się dwóch średniowiecznych tańców - Marazuli i Spekeriny. Było nam bardzo smutno, że musieliśmy opuścić tak wspaniałe miejsce.
Tę wycieczkę uważamy za udaną. Wróciliśmy do domu zmęczeni, ale pełni wrażeń.
Uczennice kl. VB:
A. Ziętkowska, J. Kubiak,
P. Jarzyna, J. Frąckowiak, M. Walkiewicz