W KRAINIE TYSIĄCA JEZIOR
Preludium wakacji... tak z pewnością można nazwać czterodniową wycieczkę na Mazury klas: IVa, IVd, VIb, VId i VIe.
Ta wspaniała majowa przygoda rozpoczęła się wizytą na Polach Grunwaldzkich. Spacerując i odwiedzając muzeum, wróciliśmy pamięcią do 1410 r. Wtedy właśnie miała miejsce słynna bitwa Polaków z Krzyżakami. Dalej dotarliśmy do pięknie położonego ośrodka w Pieckach. A tutaj znaleźliśmy to, na co czekaliśmy... m.in. boisko do siatkówki, do piłki nożnej, badminton, ognisko. Tutaj też każdego dnia czekały na nas przepyszne posiłki, tak smaczne jak... u mamy. Stąd drogi wiodły nas m.in. do Kętrzyna, do kwatery Hitlera, gdzie mieliśmy okazję przejechać się wozem pancernym. Dotarliśmy też do Leśniczówki Pranie, miejsca, które szczególnie urzekło K. I. Gałczyńskiego. Tutaj żył i tworzył przez pewien okres swego życia. W tym miejscu spod jego pióra wypłynęła m.in. "Kronika olsztyńska". Piękno Mazur podziwialiśmy też z pokładu statku, którym płynęliśmy po Jeziorze Mikołajewskim i jeziorze Śniardwy.
Podczas całej wyprawy nie zabrakło też okazji na sprawdzenie swych umiejętności. Strzelaliśmy z łuku i rzucaliśmy włócznią w wiosce indiańskiej. Sprawdziliśmy też celność rzutu w kręgielni. Niektórzy z nas ustanowili nawet pierwsze rekordy życiowe.
Podczas całej wyprawy towarzyszyły nam piękna pogoda, znakomite humory i radość z podarowanego czasu wolnego. Aż żal było wracać do domu, ale przecież...
Jutro (znów) popłyniemy daleko,
jeszcze dalej niż te obłoki.
Pokłonimy się nowym drzewom,
odkryjemy nowe zatoki.