SPRAWOZDANIE Z WYCIECZKI DO KOTLINY KŁODZKIEJ
Dzień 1 - 29 majaPunktualnie o godz. 5.00 rano wyruszyliśmy autokarem na szkolną wycieczkę do Kotliny Kłodzkiej. Dla wielu z nas była to pierwsza daleka wyprawa w góry. Około godz. 10.30 dojechaliśmy do Nowej Rudy. Zwiedziliśmy tu kopalnię węgla kamiennego, a spotkanie z dobrym duchem dostarczyło wszystkim, na dobry początek, wielu wrażeń.
Potem wesołym autobusem wyruszyliśmy do Wambierzyc, gdzie obejrzeliśmy ruchomą szopkę. Następnie pojechaliśmy do Karłowa. Po zakwaterowaniu, udaliśmy się na Szczeliniec Wielki, który jest najwyższym szczytem (919 m.n.p.m.) Gór Stołowych i zarazem najatrakcyjniejszym i najczęściej odwiedzanym miejscem. Niestety do schroniska wróciliśmy przemoczeni do suchej nitki, gdyż pod koniec naszej wyprawy rozwisurmanił się deszcz. Na szczęście nie zdołał nam zepsuć dobrych humorów.
Tuż po śniadaniu udaliśmy się na Błędne Skały - unikalny górski labirynt. Podziwialiśmy powstałe przez wiatr i wodę bloki skalne, które tworzą kilkusetmetrową trasę turystyczną o niepowtarzalnym uroku. Zwiedzając, musieliśmy niejednokrotnie przeciskać się przez bardzo wąskie szczeliny. Trasa górskiej wycieczki była piękna, ale jednocześnie wyczerpująca. Pomimo długiego dystansu marszowego tym razem udało nam się uniknąć deszczu, który jak się okaże, nie dał za wygraną i pokrzyżował nam plany.
Kolejnym punktem naszej wyprawy był spacer po Kudowie Zdrój. Sercem tego miasta jest pięknie położony u stóp Góry Parkowej - Park Zdrojowy. Założony w XVII w. na wzór parków angielskich- do dziś jest doskonałym miejscem wypoczynku, enklawą ciszy i spokoju. Spacerując parkowymi alejkami, smakując wodę mineralną, cieszyliśmy się otoczeniem pięknej przyrody, a w szczególności kwitnących o tej porze roku różaneczników. W Parku Zdrojowym wznosi się budynek Pijalni Wód Mineralnych. Jego wnętrze stanowi półkolista rotunda o dużych łukowatych oknach. Mogliśmy tu odpocząć i schronić się przed uporczywie siąpiącym deszczem.
Kolejnym punktem programu była Kaplica Czaszek - unikatowe dzieło kultury religijnej, która jest jedną z największych osobliwości regionu i jedyny tego rodzaju zabytek w Polsce.
Niestety pogoda nie pozwoliła nam skorzystać z największej atrakcji wycieczki - zjazdu po torze saneczkowym. Zamiast tego zwiedziliśmy Muzeum Zabawek. Do schroniska wracaliśmy zmęczeni, pełni wrażeń i. w strugach paskudnego deszczyska, który i tym razem nie popsuł nam humorów. Z apetytem spałaszowaliśmy posiłek, odzyskaliśmy siły na tyle, aby bawić się jeszcze na dyskotece. Ostatnim akcentem tego dnia był pokaz kolorowych i grających fontann w Dusznikach Zdrój.
Z samego ranka udaliśmy się do Kletna, aby zobaczyć Jaskinię Niedźwiedzią. Warto było zobaczyć to niezwykłe miejsce. Panująca tam ciemność, przeciskanie się przez wąskie korytarze, kapiąca ze ścian woda i przepiękne zjawiska krasowe - stalaktyty i stalagmity robiły wrażenie. Chwilami czuliśmy się jak w filmie grozy! Jak dobrze było znowu zobaczyć niebo i ... słońce, które tego dnia było łaskawe i nie opuszczało nas do końca wycieczki. Jadąc autokarem do Złotego Stoku, rozmyślaliśmy nad tym, na co przeznaczymy złoto, które znajdziemy w kopalni złota. Jak się okazało, grudki tego cennego kruszca, znaleźliśmy wypłukując złotodajny piasek. Co chwilę dało się słyszeć okrzyk radości: "Hura! Znalazłem, będę bogaty!". Teraz zrozumieliśmy, co oznacza powiedzenie "gorączka złota", która ogarnęła wszystkich uczestników wycieczki. Nasi opiekunowie niemal na siłę musieli odciągać nas od złotodajnego potoku.
Ostatnim akcentem wycieczki była wizyta w Muzeum Techniki, gdzie podziwialiśmy zdobycze techniki z czasów średniowiecza. Jednak najwięcej emocji dostarczył nam Dom Kata i Jaskinia Strachu. Okrzyki przerażenia, piski słychać było w całych Sudetach. W pośpiechu wsiadaliśmy do autokaru, byle czym prędzej uciec przed pająkami, duchami, nietoperzami, narzędziami tortur...
Pełni wrażeń, bogatsi o zdobytą wiedzę i zachwyceni pięknem ojczystej ziemi ,wróciliśmy cali i zdrowi do naszej kochanej Środy. Wszak wszędzie jest dobrze, ale najlepiej ... w domu.
Uczniowie klasy Ve i IVe