FLAMENCO
Koncert muzyczny, który miał miejsce 16 kwietnia, tym razem zaprowadził nas do dalekiej Andaluzji - krainy leżącej w Hiszpanii, gdzie do dzisiaj odbywają się fiesty i skąd wywodzi się flamenco. Słowo to pochodzi z języka łacińskiego i oznacza temperament, ogień.
Mieliśmy okazję dowiedzieć się, że flamenco to zjawisko kulturowe, związane z folklorem andaluzyjskich Cyganów obejmujące muzykę, śpiew, taniec, strój i zachowania. Muzycy oraz tancerze improwizują, tworzą pod wpływem emocji i chwili.
Taniec flamenco jest bardzo widowiskowy. Tancerka, która pojawiła się na scenie, zwracała uwagę swoim strojem. Ubrana była w szeroką, falbaniastą, czerwoną spódnicę, czarny gorset i kolorową chustę. Uzupełnieniem jej stroju był wachlarz, a we włosach miała wpięty kwiat. Tańczyła pięknie, używając ruchów ramion, dłoni i palców, a jej nogi posłużyły jako instrument perkusyjny (stepowała). Tańczyła w rytm muzyki wykonywanej na gitarze i wybijanej przez klaskanie, pstrykanie palcami, uderzenia otwartymi dłońmi o pudła i za pomocą kastanietów.
Tancerce towarzyszyli muzycy: gitarzysta rodem z Meksyku - Roman Mendez oraz Maciej Mierzejewski grający na kachonie (cajón - skrzynka perkusyjna, pochodząca z Peru).
Dokąd poprowadzi nas kolejny koncert muzyczny? Tego dowiemy się już niebawem.
Oto migawki ze spotkania.