KACZKA I HAMLET
Kiedy szliśmy do Domu Kultury na spektakl teatralny nikt z nas nie przypuszczał, że będzie to taaaka przygoda. Przed wejściem Pani poprosiła o bilet, którego nie mieliśmy. Cóż robić, czy wejdziemy? Po chwili jednak rozdano nam żółte i niebieskie kartki, z których wyczarowaliśmy papierowe czapeczki. Mając już bilety na głowie zaczęliśmy wchodzić na salę. Znowu niespodzianka - przechodziliśmy przez konia ustawionego w wejściu. A potem już się zaczęło przedstawienie. Siedzieliśmy na poduszkach w dwóch rzędach. Aktorzy grali na środku sali, podchodzili do nas, mogliśmy razem z nimi uczestniczyć w tej ciekawej sztuce. Teatralny Plac Zabaw Jana Dorana pokazał nam pierwszą lekcję teatralnej umowności.