MUZYKA SERCA I ROZUMU, czyli pojedynek klasyków i romantyków.
Czy muzykę tworzy się sercem, czy rozumem? Czy muzyczne dzieło porusza emocje, czy umysł? Nigdy nierozstrzygnięty spór klasyków i romantyków tym razem wybuchł w naszej szkole! A poszukiwanie różnic między tymi dwoma epokami to najlepszy sposób, aby poznać utwory najwybitniejszych kompozytorów świata. I tak usłyszeliśmy fragmenty arii operowej Wesele Figara, utwór Fryderyka Chopina czy pieśń Felixa Mendelssohna.
Klasyk reprezentował elegancję, ład i jasność. Romantyk zaś okazywał emocje, nierówność i skomplikowaną harmonię.
Wiecie, że klasyk w swoim życiu miał do odegrania trudniejszą rolę niż romantyk?
Klasycy mieszkali na dworach danego władcy. Byli zobowiązani stawiać się na każde zawołanie swojego Pana, a ponadto mieli narzucone terminy pisania utworów, które następnie przedstawiali. Dzięki nim powstały menuety. Również i my mieliśmy okazję nauczyć się owego tańca. To dopiero sztuka! Natomiast romantycy tworzyli utwory w chwilach, gdy dopadało ich natchnienie. Spokojnie udzielali lekcji gry na instrumencie. Posiadali wierną publiczność, która organizowała im koncerty.
Wprawdzie styl klasyków i romantyków trwa, lecz nie to jest najważniejsze. Nas przede wszystkim interesuje muzyka, bo to ona łagodzi obyczaje i przynosi ukojenie.
K. Grząślewicz