WYJAZD DO LEŚNICZÓWKI
W sobotni piękny, słoneczny poranek wybraliśmy się na wycieczkę. Po drodze zabraliśmy dziadka Nicoli Pana M. Logę i pomknęliśmy wiele kilometrów do Obry Małej. Zabawy, zawody sportowe, pieczenie kiełbasek to tylko część tego miłego dnia. Najważniejszą atrakcją było jednak zbieranie grzybów. Niektórym z nas udało się nazbierać pełne koszyczki. Inni nie mieli takiego farta i musieli ucieszyć się z pojedynczych okazów. Pełni emocji wyruszyliśmy w drogę powrotną. Na przystanku czekali za nami stęsknieni rodzice.