Z WIZYTĄ WE DWORZE...
Tuż przed wakacjami wybraliśmy się do pobliskich Koszut. Za pomocą naszych zmysłów chłonęliśmy wszystko to, co było wokół. Najpierw zwiedziliśmy Muzeum Ziemi Średzkiej. Ten przepiękny dworek i jego niepowtarzalne wnętrze pozwoliło nam przenieść się w czasie. Dzięki opowieściom przewodnika nie tylko poznaliśmy co nieco ówczesne życie mieszkańców dworu, ale też wzbogaciliśmy nasze słownictwo. Sień, alkierz, oficyna, rezydent to słowa, których znaczenie nie jest już nam obce.
Potem, pod opieką pana pszczelarza, zajrzeliśmy do ogródka z ziołami, gdzie mieliśmy okazję uruchomić nasz zmysł powonienia. Lubczyk, dziurawiec, melisa, mięta. to tylko niektóre z cudnych aromatów, które nas wręcz oczarowały. Zorganizowaliśmy nawet minikonkurs na rozpoznawanie roślin. Minimalnie lepsza okazała się Va! Na koniec obejrzeliśmy plastry miodu wyjęte z ula. Dowiedzieliśmy się też, jak należy się zachowywać, gdy pojawią się pszczoły i co zrobić, aby ich nie drażnić.
To był bardzo pouczająca wycieczka. Poznawaliśmy otaczający nas świat i nowe miejsce, w którym się znaleźliśmy, za pomocą różnych zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku i węchu. Natomiast smak uruchomiliśmy będąc w MacDonaldzie. Palce lizać!!!
Uczniowie kl. IVe i Va z wychowawcami