KONCERT ZAGRANY NA DWA FORTEPIANY
6 kwietnia br. stołówka naszej szkoły po raz kolejny zapełniła się po brzegi i na godzinę zamieniła się w małą salę koncertową dla uczniów klas IV-VI. Miłą niespodzianką na powitanie było wywołanie na scenę Pani Katarzyny Fellenberg. Z okazji "zawsze 18 urodzin" zadedykowano jej ten koncert i odśpiewano gromkie "Sto lat".
Następnie Prowadząca zaprosiła nas do udziału w muzycznym show na żywo, który miał okazać się pojedynkiem dwojga pianistów: klasycznego oraz jazzowego i "śpiewająco", w takt melodii "The Show Must Go On", przedstawiła zasady zmagań.
Pianistką klasyczną okazała się Pani Paulina, a pianistą jazzowym Pan Marcin. Po chwili muzyczny pojedynek się rozpoczął. W jego przebieg włączono naszych kolegów, którzy losowali z magicznego pudełka przedmioty - zadania dla pianistów. Najpierw wykonawcy muzyką oddawali nastroje (niebieska piłeczka), a widownia je rozpoznawała; następnie (zielona piłeczka) wykorzystywali do swojej gry czytanie nut a vista, a później (szyszka) improwizowali na podstawie wylosowanego zapisu nutowego. Przy trzecim losowaniu zadań śmiechu było co niemiara, bo losującym był nomen omen Jan Szyszka z Vd. Do tego momentu wynik był remisowy, czyli 3:3. Ostatnią kategorię zmagań określiło żółte jajko. Była to wariacja muzyczna do znanej nam melodii podstawowej, dlatego cała publiczność wspierała wykonawców klaskaniem w takt muzyki.
Nadeszła pora rozstrzygnięć. I cóż się okazało? Na koniec Pani Paulina i Pan Marcin zasiedli obok siebie i brawurowo zagrali kompozycję na 4 ręce. Prowadząca podsumowała: "Dwa fortepiany zagrały nam..." i z wdziękiem przekonała nas, że KLASYCZNIE + SPONTANICZNIE = FANTASTYCZNIE, a wspólnie grający pianista klasyczny i pianista jazzowy to PARA IDEALNA, zatem w tym muzycznym pojedynku nie mogło być jednego zwycięzcy.
M. Jeżowska