W STARYM KINIE W KONSTANCINIE
29 lutego odbył się kolejny koncert muzyczny, tym razem w nietypowej scenerii. Wszyscy bowiem spotkali się w zaciemnionej sali. Uczniowie klas IV-VI mieli okazję przenieść się w minione czasy - przełom XIX i XX wieku, w świat rodzącego się wówczas kina.
Poznali braci Lumiere i ich kinematograf. Obejrzeli słynny seans filmowy - wjazd pociągu na stację - który wówczas niezwykle poruszył widzów zgromadzonych w Salonie Indyjskim, w Grand Caffe. Zajrzeli do świata filmów niemych, czarno-białych. Dowiedzieli się, że ważną rolę odgrywał w nich taper, czyli osoba grająca na pianinie i tworząca podkład muzyczny do wyświetlanych scen. Dla ciekawych można dodać, że słowo to wywodzi się z j. francuskiego i oznacza m.in. pisanie na maszynie, stukanie w klawisze. W rolę taperów weszli nasi goście, którzy na pianinie oraz bębnach, kołatkach, talerzach i dzwonkach budowali napięcie i dramaturgię oglądanych scen filmowych, m.in. z filmu "Trzy małe kotki".
Wszyscy oglądali i słuchali z zaciekawieniem. Mieli okazję porównać kino z XIX wieku i pierwsze ruchome obrazy ze współczesnym filmem.
K. Grząślewicz