WIELKANOCNY ZAJĄCZEK
Dnia 11 kwietnia br. o 9:30 wyruszyliśmy autobusem podmiejskim na wycieczkę do Koszut związaną ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi. Podczas jazdy podziwialiśmy piękne okolice i szukaliśmy oznak wiosny. Zaraz po przyjeździe, piechotą, udaliśmy się do Dworku-Muzeum Ziemi Średzkiej. Zostaliśmy tam ciepło przywitani przez dwie panie M: Magdę i Monikę. Pomimo tego że kwietniowa pogoda nas nie rozpieszczała, gospodarze przygotowali dla nas wspaniałe ognisko. Każdej kiełbasce nadano numerek. Oczekując na upieczone smakołyki, bawiliśmy się w berka. To dopiero była zabawa, gdy niektórzy "złapali zająca". Nie obyło się bez żartów i śmiechu. Mmm. kiełbaski i chlebek z ogniska to pychotka - wszyscy uczestnicy wycieczki byli co do tego zgodni.
Po zjedzonym posiłku udaliśmy się na lekcję muzealną, dotyczącą Świąt Wielkanocnych. Pani Magda przeniosła nas w odległe czasy, bo aż do XVII wieku. Mieliśmy okazję poznać zwyczaje i obrzędy wielkanocne, panujące w tych zamierzchłych czasach. Natomiast z panią Moniką udaliśmy się na warsztaty plastyczne. Każdy z uczestników miał szansę przygotować swoją własną kolorową pisankę. Nawet panie wychowawczynie przyłączyły się do wspólnej zabawy, prezentując w ten sposób swój ogromny talent plastyczny.
Po zakończonych warsztatach czekała na dzieci wspaniała niespodzianka... W pewnym momencie pojawił się przed ich oczami bialutki zajączek, który zapraszał wszystkich do poszukiwania prezentów, które wcześniej pieczołowicie ukrył w parku. To dopiero była frajda - dzieci w pełnym skupieniu i atmosferze zabawy szukały smakołyków. Te chwile warto było uwiecznić na fotografii. Pełni satysfakcji, radości i zadowolenia udaliśmy się na przystanek autobusowy, by powrócić do domu i z wypiekami na twarzach opowiedzieć o wszystkich przygodach, które spotkały nas tego pięknego dnia.
R. Michalak i K. Grząślewicz