"BYĆ JAK PROF. SZAJDAK"
"Są w życiu chwile, które pozostają, chociaż czas mija, one nie mijają.
I osoby są takie, które raz poznane, mile bywają w życiu wspominane"
Wisława Szymborska
Każdy ma szansę, by być jak Ignacy. W ramy projektu propagującego działalność naukową, społeczną i charytatywną doskonale wpasował się prof. Lech Szajdak. Z wielką przyjemnością i chęcią - jak sam mówił - przyjął zaproszenie i przyjechał do swej ukochanej szkoły. Za sprawą dociekliwych reporterów (w tej roli Janek Szyszka i Ola Głowania) zebrani w świetlicy szkolnej goście mogli sporo dowiedzieć się o życiu profesora. Ot, choćby to, że w dzieciństwie marzył, aby zostać. kucharzem. Na szczęście były to tylko dziecinne bajania. Jak się okazało, ogromny wpływ na jego karierę zawodową mieli rodzice i ... zamiłowanie do nauki. Praca naukowa była i jest pasją jego życia. Jednakże oprócz zajęć w Instytucie Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Poznaniu profesor znajduje czas, aby zgłębiać literaturę nie tylko fachową, ale i piękną. Zwiedził też wiele krajów Europy, ale najbardziej zafascynowany jest Syberią. Pan Lech Szajdak to niezwykle wrażliwy na piękno w każdej postaci człowiek. Tę cechę zawdzięcza - co bardzo podkreślał - swojej nauczycielce p. Eugenii Wojtczak. W ostatnich latach podąża śladami swojego ojca - Stefana Szajdaka, który był poetą autentyzmu i stara się popularyzować jego poezję. W tym celu często wyjeżdża na Ukrainę do Krzemieńca - miejsca urodzin ojca (tu także urodził się poeta Juliusz Słowacki).
Podsumowując, można śmiało rzecz, że profesor kocha życie. Jest serdeczny, pogodny, życzliwy, często uśmiecha się do ludzi. To wszystko! Niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że profesor miał jeszcze wiele do powiedzenia. Jak sam stwierdził, jest to historia na inną okazję, na inną okoliczność.
Na pamiątkę niezwykle miłego spotkania, które mam nadzieję, na długo pozostanie w naszej pamięci, profesor Lech Szajdak z rąk pani dyrektor Kamili Waligóry otrzymał takie oto podziękowanie....
Olga Malinowska
Zdjęcia
Adam Brambor