DZIEŃ CHŁOPCA - JEDYNY TAKI DZIEŃ
27 września zaczął się dla nas bardzo wcześnie. W tym dniu obchodziliśmy w naszej klasie Dzień Chłopca. Wszystkie dziewczyny, a jest nasz sześć, przyszły do szkoły o godzinie 7:00, aby przygotować konkurencje i zabawy.
Pierwsza z nich polegała na dopasowaniu kartki ze swoim imieniem do krótkiej notatki o sobie. Kartki porozwieszałyśmy po całej klasie. To zadanie wcale nie okazało się łatwe.
Drugą konkurencją było odgadywanie koloru oczu dziewczyn. Każdy chłopak dostał kopertę, a w niej były małe karteczki z imionami i informacjami o barwach naszych oczu. Należało dopasować odpowiedni kolor do imienia każdej z nas. Trudność zadania polegała na tym, że wykonując je, chłopacy nie mogli patrzeć nam w oczy.
Potem było jeszcze trudniej, ponieważ każdy z nich miał za zadanie uczesać jedną z nas. Chłopacy okazali się bardzo kreatywni i powstały niepowtarzalne fryzury. Na szczęście żadnej nie poplątali włosów. Ufff... Czy my chcemy to jeszcze powtórzyć?
Następna konkurencja polegała na zjedzeniu cytryny. Niektórzy zjedli ją bez problemu, a inni robili zabawne miny.
Ostatnia konkurencja okazała się najzabawniejsza. Nasi chłopcy musieli przejść przez klasę w butach na szpilkach lub koturnach (stosowne obuwie pożyczyły nam nasze mamy). Wszystkie myślałyśmy, że będą mieć z tym problem, a okazało się że potrafią bardzo dobrze chodzić w butach na wysokich obcasach. Brawo chłopacy!
Gdy policzyłyśmy punkty, które przyznawałyśmy za wykonywanie kolejnych zadań, wyłoniłyśmy Gentelmana Klasy. Został nim Wiktor Ligocki. Na zakończenie wszyscy chłopcy otrzymali drobne upominki, wśród których znalazły się różowe szczotki do włosów z lusterkiem i dyplomy. Nie było ważne zajęte miejsce, bo przecież najważniejsza jest dobra zabawa. Ten dzień chłopca na pewno wszyscy będą długo pamiętać.
Oliwia Zalewska
klasa VIId