"I TAK SIĘ TRUDNO ROZSTAĆ"
"Życie składa się z powitań i pożegnań"         Wiktor Hugo
W ostatnich latach zrealizowaliśmy w "Trójce" kilka projektów. Nie byłoby ich, gdyby nie nasi uczniowie - ich otwartość, zapał i zaangażowanie. Jestem pewna, że to dzięki nim udało nam się stworzyć "szkolny mikroświat" - społeczność, w której - wychodząc naprzeciw - uczymy się nawzajem, w której zachęcamy uczniów do realizacji własnych pasji i wyrażania siebie, w którym pokazujemy im, że warto wytyczać sobie nowe ścieżki i sięgać po więcej.
Niektórzy z nich za moment otrzymają świadectwo ukończenia szkoły. Będą zatem pożegnania, a te zazwyczaj budzą emocje - zarówno wśród uczniów, jak i nauczycieli. Pewnie nie będzie tradycyjnego apelu, który dałby możliwość publicznego podsumowania i podziękowania.
Stąd właśnie ten post - może nietypowy, ale bardzo autentyczny.
Jedną z osób, którą przyjdzie mi za moment pożegnać jest Gabrysia Jankowiak - uczennica klasy VIIIc - moje "koło ratunkowe" w każdym działaniu, w którym konieczna była praca plastyczna. Sporo by tutaj wymieniać. Wspomnę np. wiele pomysłów w ramach Akademii Przyjaciół Pszczół lub portret Honoraty Łukasiewicz, który był sercem uroczystości inaugurującej działalność Stowarzyszenia "Przyjazna Trójka". Pamiętam też burzliwą dyskusję na temat pracy końcowej w II edycji "Ignacego". Kluczową rolę pełniła w niej kartka z kalendarza z rokiem 1898. Autorką wszystkich tych prac była Gabrysia.
Kilka dni temu Gaba przypomniała mi również o innym projekcie, którego realizację przecięła kwarantanna. "Mogę być", czyli poszukiwanie wzorców i inspiracji wśród niezwykłych kobiet. Praca konkursowa miała przedstawiać sylwetki pięciu z nich. U nas były to między innymi: Wanda Błeńska, Honorata Łukasiewicz i Maria Skłodowska-Curie. Okazało się, że ich portrety są już gotowe. Nie mogę pozwolić, aby utknęły w szufladzie. Chciałabym, aby przynajmniej tą drogą - poszły w świat.
Gabrysiu, wiem, że spore sukcesy odnosisz również w sporcie. Każdy Twój bieg kończy się na mecie. Pamiętaj, że do mety przybywa się tylko po to, aby wyruszyć w dalszą drogę. Wielokrotnie pokazywałaś, że nie boisz się nowych wyzwań i taką pozostań.
Barbara Zimowska-Ciupka