PAŹDZIERNIK - MIESIĄC BUDOWANIA ŚWIADOMOŚCI SPOŁECZNEJ NA TEMAT ZESPOŁU DOWNA
"Od osoby z zespołem Downa nie warto odwracać głowy. Gdy człowiek spojrzy w jego oczy, może w nich ujrzeć świat, w którym każdy chciałby żyć. Takie osoby bardzo rzadko są świadome swojego upośledzenia, ponieważ myślą innymi kategoriami niż my. Uszczęśliwia je okazywanie bliskości, akceptacja i uczucie. Właśnie to powinniśmy im ofiarować, gdyż nie jest ważne, co ktoś może osiągnąć, ale by mógł żyć, czerpiąc z życia radość."
Robert Graczyński
Niecałą sekundę - tyle trwa początek złożonego procesu zapłodnienia. Już wówczas, w czasie połączenia komórki jajowej z plemnikiem, obecny jest stały zestaw chromosomów. Większość z nas w każdej komórce somatycznej posiada ich 46. Są jednak wśród nas ludzie, których kariotyp jest nieco inny. Odmienność ta widoczna jest w 21. parze, w której obecny jest jeden, dodatkowy chromosom. Osoby te przychodzą na świat z zespołem Downa.
To fakty potwierdzone naukowo. Z nimi dyskutować nie sposób, bo biologia tak czy owak okaże się silniejsza.
Na wystąpienie zespołu Downa nikt z nas nie ma żadnego wpływu.
Mamy jednak wpływ na samopoczucie tych ludzi i poniekąd ich rozwój, zwłaszcza społeczny i emocjonalny, bo jedynie w przyjaznym środowisku osoby z zespołem Downa są w stanie nabyć umiejętności życia w społeczeństwie, zdobyć względną autonomię oraz nawiązać głębsze relacje z innymi ludźmi, mimo znacznych zaburzeń funkcji poznawczych i językowych.
Rzeczywistość pokazuje jednak, że stosunek do nich bywa bezduszny.
Zastanówmy się, ileż razy słyszeliśmy zwrot "ty dałnie" i jaki miał on przekaz, ile razy spotkaliśmy się z ich wytykaniem i szyderczym uśmiechem. Mówi się, że największą potrzebą emocjonalną każdego człowieka jest potrzeba akceptacji, tymczasem zaakceptowanie i tolerancja odmienności genetycznej osób z zespołem Downa pozostawia u nas - większości biologicznej - wiele do życzenia. Jako szkoła chcemy zatem edukować, chcemy pogłębiać wiedzę na ten temat. Chcemy budować świat wzajemnego szacunku, świat rozumiejących się inności. Chcielibyśmy bowiem, aby każdy rodzic mógł w spokoju tłumaczyć swojemu dziecku, czym jest świat, a nie światu - kim jest jego dziecko.
Październik jest miesiącem budowania świadomości społecznej o zespole Downa. Nikt nie wie o nim tak wiele, jak osoba, która dotyka go bezpośrednio, czyli rodzic. Zachęcamy zatem, aby zapoznać się z treścią listu, którego autorką jest Pani Grażyna Czujek - mama Marysi (uczennicy naszej szkoły) oraz trzyletniej Kornelii z zespołem Downa.